Rok 2019

2019….. Przyszedł czas na podsumowanie naprawdę dobrego sezonu weselnego. I nie mówię tutaj jako optymista, czy pesymista. Jestem 100% realistą. Z początkiem nowego roku mnóstwo osób robi postanowienia. Inną kwestią jest to, że większość z nich zapomina co sobie obiecywali w okolicach północy, w stanie lekkiego upojenia. Właśnie dlatego osobiście przykładam znacznie więcej uwagi do tego, aby zrobić solidne podsumowanie minionego roku. Dopiero wtedy ze spokojem i nowym doświadczeniem mogę się zabrać do rozpisywania planów na przyszłość. Pozwala mi to na ograniczenie błędów i zdobywanie Waszego zaufania. Widząc co Wam się podoba, co się sprawdza, bądź nie, mogę wyjść z dużo bardziej sprecyzowaną ofertą. Poznaję lepiej siebie, swoją pracę, swoje mocne strony i możliwości. Dla Was! Po to, żeby jak najlepiej ZAPISAĆ WASZĄ HISTORIĘ.

Cześć! Jestem Łukasz. Zobacz jak minął nam rok 2019

Przygotowania do ślubu to najpiękniejszy, a zarazem najbardziej nieogarnięty czas w ciągu całego dnia. Mimo planów i starań każda Panna Młoda zapada się w swoim chaosie, a każdy Pan Młody martwi się o to, by wódka była dobrze schłodzona. Haha! Tak! No… Każda płeć jest odpowiedzialna za to, na czym zna się najlepiej. Wiadomo! A w międzyczasie gonitwa, nerwy, niepewność… Szczerze? Uwielbiam to! Ta naturalność i nie wyreżyserowane kadry są najlepszą pamiątką. Zwłaszcza, że większość par często nie pamięta nic sprzed kościoła. W tym tkwi całe piękno. Wybrałem dla Was kilka zdjęć z przygotowań. Kilka różnych początków, a emocje tak spójne, jakby z jednej bajki. To co? Zaczynamy!

Ceremonia ślubu jest najbardziej oficjalną częścią. Pan Młody często czeka na wybrankę przed ołtarzem. Panna Młoda w asyście ojca zmierza do swojego jeszcze narzeczonego. Ślubują sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. „Biorę Ciebie za żonę/męża” i zakończenie sakramentalnego ‚TAK’ wywołuje falę wzruszeń oraz łez. Osobiście ze wszystkich części, najbardziej lubię robić zdjęcia właśnie w kościele. W powietrzu unosi się podekscytowanie połączone ze stresem i radością. Każdy przechodzi przez to inaczej. Każdy kościół jest inny, inaczej wyjątkowy. To świetne uczucie zwiedzać wszystkie święte zakamarki świata i poznawać tradycje, jakie w nich są. Bo mimo niewielkich odległości, wszędzie jest nieco inaczej. A więc… Przejdźmy przez te kilka wybranych przysięg razem.

Dobra! Luz… Przyjęcie weselne to wielka ulga zarówno dla Młodych, jak i ich gości. Jest to czas, gdzie emocje są najbardziej ekspresyjne. Między innymi właśnie dlatego staje się on najbardziej pracowitym czasem całego reportażu. W ciągu tego roku pracowałem w wielu wspaniałych miejscach, jednak w tym wszystkim najważniejsi są ludzie. To oni tworzą klimat. Krojenie tortu, pierwszy taniec ubrany w efekty specjalne, zabawa, toasty, śpiewy… Każdy z osobna pomaga tworzyć pamiątkę. Do wielu chwil aż chce się wracać. Zobaczcie trzecią część najlepszych zdjęć minionego roku.

Sesja plenerowa jest doskonałym uzupełnieniem historii z dnia ślubu. Państwo Młodzi mogą już odetchnąć, co nie oznacza, że wszystko musi pójść zgodnie z planem. Zresztą jak zawsze… Haha! Zdarzały się różne sytuacje, np.: zmieniająca się pogoda co pięć minut… Na szczęście ze wszystkiego można skorzystać i całkiem nieźle wybrnąć. Czasami efekt zaskakiwał nawet mnie. Pozytywnie oczywiście! Usłyszałem także wiele ciekawych opowieści weselnych. Niekiedy mam wrażenie, że gdyby nie „Wujek”, który jest na każdym przyjęciu, to byłoby dość nudno. Myślę, że każdy na samą myśl się uśmiecha. Mam nadzieję, że spodobają Wam się zdjęcia które przygotowałem. Tak na zakończenie 2019 roku. Miłego oglądania

Rok 2019 to rok obfity w ciekawe wydarzenia, spotkania i miejsca, które uwieczniłem na fotografiach. Ten sezon uważam za najbardziej pracowity i zaliczam go do jednego z najbardziej udanych w mojej karierze. Fotografując ogromną ilość zakochanych, towarzyszące im emocje – stres, śmiech, płacz, radość, chwile zwątpienia, upojenie w miłości, czy ulgę, gdy już po wszystkim, czuję, że jestem z Wami na maxa. Otulony całą tą radością i cudownymi chwilami zostawiam część siebie w każdym reportażu. Dziękuję z całego serca za zaufanie, uśmiech i tak miłe słowa po otrzymaniu zdjęć.
Chciałem zacząć NOWY SEZON z przytupem! Czekałem na pierwsze wesele, pierwsze sakramentalne ‚TAK’, pierwsze łzy, wzruszenia i spektakularny pierwszy taniec jak nigdy dotąd. Nadal czekam! Z nowymi pomysłami i jeszcze większą energią.
Mam nadzieję, że 2020 rok także spędzimy razem, pomimo panującej sytuacji w naszym kraju. JESTEM DLA WAS! Do zobaczenia ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *